Dostała się w moje ręce niciarka. Nowiuteńka, pachnąca jeszcze drewnem i jak dla mnie idealna. Ale nie do końca w guście właścicielki przepadającej za aniołami po każdą postacią. Umieściłam więc ten motyw na niciarce, starając się jak najmniej w całość ingerować.